Czas letnich upałów powoduje, że więcej odsłaniamy niż zasłaniamy, stąd pewnie widok części ciała nieco zaniedbanych w okresie zimowym. Ale bynajmniej nie jest tu mowa o wystających brzuszkach czy boczkach, ale o stopach. Wygląd stóp to efekt zarówno ogólnej dbałości o swoje ciała, jak i wskazówka co do stanu zdrowia danej osoby. Pomijając wypadki skrajnie zaniedbanych stóp, często jest tak, że zakładając latem klapki czy sandały z przerażeniem odkrywa się białe pięty, czy krzywo obcięte, zaniedbane paznokcie u nóg. Niestety częstym błędem w zakresie pielęgnacji stóp jest brak nawilżania stóp po kąpieli i użyciu pumeksu, co powoduje, że po jakimś czasie stopy nie wyglądają najlepiej. A dbanie o stopy nie zajmuje dużo czasu a może przyczynić się do znacznej poprawy samopoczucia. Wystarczy wymoczyć stopy w ciepłej kąpieli z płatkami mydlanymi, ewentualnie z dodatkiem soli. Następnie użyć pumeksu na pięty, równo obciąć paznokcie, odsunąć skórki. Na sam koniec konieczne jest nawilżenie stóp, aby osiągnąć zamierzony efekt gładkości i miękkości. Gdy już nałoży się krem do stóp, który można wybrać w bogatej ofercie w większości sklepów kosmetycznych, warto założyć skarpety, bądź też woreczki foliowe i na to dopiero skarpety tak, aby w tej podwyższonej temperaturze składniki odżywcze mogły dobrze się wchłonąć. A rano stopy będą nie do poznania, czyli nastąpi cudowny powrót niemowlęcych miękkości.



